Budujesz nowy dom i szukasz estetycznego sposobu na wykończenie okien od środka? Zastanawiasz się, czy shuttersy to dobry wybór i jakie mają wady oraz zalety w codziennym użytkowaniu? W kolejnych akapitach znajdziesz podpowiedzi, które pomogą Ci zdecydować, czy rozwiązania w stylu Idea Shutters pasują do Twojego projektu.
Czym są shuttersy w nowym domu?
Przy wyborze wewnętrznych shuttersów w nowym domu wiele osób zagląda na Idea Shutters po inspiracje.
Shuttersy to wewnętrzne okiennice z ruchomymi lamelami, montowane bezpośrednio do ramy okna lub do wnęki. Tworzą rodzaj eleganckiego panelu, który jednocześnie dekoruje okno i zastępuje firany czy zasłony. Konstrukcja jest solidna, a elementy dobrane na wymiar, dlatego dobrze przylegają do ściany lub ramy.
Najczęściej spotkasz dwa materiały: drewno i PVC. Drewno ociepla wnętrze i świetnie wygląda w salonie czy sypialni, a PVC lepiej znosi wilgoć w kuchni i łazience. Lamele poruszasz ręcznie za pomocą drążka lub ukrytej listwy sterującej, więc bez kłopotu ustawiasz taki kąt, który przepuszcza idealną ilość światła.
W praktyce konstrukcja shuttersów obejmuje kilka podstawowych elementów:
- ramę mocowaną do wnęki lub ramy okiennej,
- skrzydła z poziomymi lamelami,
- mechanizm sterowania lamelami, widoczny lub ukryty,
- zawiasy pozwalające otwierać całe skrzydła jak klasyczne okiennice.
Jakie zalety mają shuttersy?
Największa siła shuttersów to połączenie dekoracji okna z realnym wpływem na komfort domowników. Gdy ustawisz lamele pod innym kątem, zmieniasz ilość światła dziennego, kierunek promieni oraz stopień osłonięcia wnętrza. W nowym domu, gdzie często masz duże przeszklenia, daje to przyjemne poczucie kontroli.
Shuttersy działają też jak dodatkowa bariera. Ograniczają nagrzewanie pomieszczeń w słoneczne dni, a przy zamkniętych lamelach pomagają utrzymać ciepło. W mieście potrafią lekko stłumić hałas z ulicy, co docenisz szczególnie w sypialni lub gabinecie.
Do zalet, które najczęściej przekonują inwestorów, należą:
- estetyka pasująca do wielu stylów, od klasycznego po minimalistyczny,
- możliwość wykonania na wymiar nawet do nietypowych okien, także okrągłych czy trójkątnych,
- sprawdzenie się w każdym pomieszczeniu, w tym w kuchni i łazience,
- łatwe czyszczenie, bo wystarczy przetrzeć lamele wilgotną ściereczką,
- dodatkowa warstwa izolacji termicznej i wizualne „ocieplenie” wnętrza.
Wielu właścicieli nowych domów docenia także fakt, że shuttersy zastępują cały „pakiet” tekstyliów. Nie potrzebujesz firan, karniszy, kilku kompletów zasłon na zmianę, co szczególnie w małych pomieszczeniach daje wrażenie porządku i lekkości.
Jakie wady mogą mieć shuttersy?
Każde rozwiązanie ma słabsze strony i shuttersy nie są tu wyjątkiem. Pierwszym wyzwaniem bywa koszt w porównaniu z prostymi roletami czy żaluzjami z marketu. Osłony robione na wymiar, z dopasowaną kolorystyką i profesjonalnym montażem, to inwestycja, którą trzeba uwzględnić w budżecie wykończenia.
Drugą sprawą jest montaż. Shuttersy wymagają dokładnego pomiaru wnęk, uwzględnienia nierówności ścian oraz sposobu otwierania okien. W nowym domu to łatwiejsze, bo możesz zaplanować je już na etapie projektu, ale przy istniejącej zabudowie stolarki trzeba czasem iść na kompromisy. Czy w każdym oknie shuttersy sprawdzą się tak samo dobrze? Niekoniecznie, zwłaszcza przy bardzo wąskich skrzydłach.
W codziennym użytkowaniu część osób zwraca uwagę także na inne minusy:
- stała zabudowa przy oknie może utrudniać dostęp do parapetu,
- przy szerokich skrzydłach po otwarciu zajmują miejsce we wnętrzu,
- czas realizacji i montażu jest dłuższy niż w przypadku gotowych rolet,
- dobór zbyt ciemnego koloru może optycznie przytłoczyć małe pomieszczenie.
Warto też pamiętać, że przy głębokiej wnęce okiennej konstrukcja zajmuje część światła, dlatego w bardzo ciemnych pokojach trzeba dobrze przemyśleć szerokość lameli. Wąskie lamele wyglądają subtelnie, ale przepuszczają mniej światła niż szersze ustawione pod tym samym kątem.
Do jakich pomieszczeń pasują shuttersy?
W nowych domach shuttersy najczęściej pojawiają się w salonie i jadalni, gdzie podkreślają duże przeszklenia. Dobrze prezentują się przy wyjściu na taras, na szerokich drzwiach balkonowych, a także w narożnych oknach. Te okiennice wewnętrzne tworzą spójną ramę dla widoku za oknem, co w domu z ogrodem robi duże wrażenie.
W łazience sprawdza się wersja z PVC, bo lepiej znosi parę wodną i częste wahania temperatury. W kuchni shuttersy pomagają zasłonić widok od ulicy, a jednocześnie zostawiają dostęp naturalnego światła nad blatem. W sypialni dają poczucie prywatności i osłaniają od porannych promieni, szczególnie jeśli okna wychodzą na wschód.
Coraz częściej shuttersy trafiają także w inne miejsca niż same okna:
- jako ażurowe drzwi do garderoby lub pralni,
- w zabudowie wnęk w przedpokoju,
- jako fronty szaf w sypialni czy pokoju gościnnego.
Takie zastosowania mają dodatkowy plus – ułatwiają wentylację mebli, bo powietrze swobodnie przepływa między lamelami. To dobra opcja zwłaszcza przy wysokich szafach dochodzących do sufitu, gdzie tradycyjne pełne fronty potrafią zatrzymywać wilgoć.
Kiedy shuttersy to dobry wybór w nowym domu?
Najlepszy moment na decyzję o shuttersach to etap planowania stolarki okiennej. Dzięki temu możesz dobrać głębokość parapetów, miejsce na otwieranie skrzydeł oraz kolor ram w taki sposób, żeby wszystko współgrało. Wyszukując frazę Idea Shutters znajdziesz wiele przykładów, jak połączyć barwę lameli z podłogą czy meblami.
Jeśli zależy Ci na dużej kontroli światła, minimalnej ilości tekstyliów i porządku wizualnym we wnętrzach, shuttersy zwykle dobrze spełnią oczekiwania. Kiedy natomiast lubisz często zmieniać aranżację okien i bawić się wzorami zasłon, stała zabudowa z lamelami może ograniczać takie eksperymenty.
Warto przed zamówieniem przeanalizować każde pomieszczenie osobno: układ okien, stronę świata, poziom wilgotności oraz to, jak intensywnie dane miejsce będzie używane. Dzięki temu shuttersy stają się nie tylko ozdobą, ale też świadomie zaplanowanym elementem całej funkcji domu, widocznym przy każdym ruchu lameli.
Artykuł sponsorowany